asocjacje.org
  • kategorie blogów
    • warto wiedzieć – informacje i analizy
    • kontrowersje – tematy do dyskusji
    • do poczytania – dział recenzji
    • w poszukiwaniu tradycji – historie
  • katalog blogów
  • w działaniu
    • Opowieść w odcinkach
    • federalistKa w redakcji
    • Niebiznesowy model działania
  • o stronie
  • kontakt
  • Rejestracja   |
  • Zaloguj

Asocjacje

Blog

federalistKa

Archiwum

antyUniwersytet

Wiedza


Autor bloga: Piotr Frączak

Uproszczenia albo…

Wysłany na 21.12.2020 przez Piotr Frączak

Czy sektor stoi na progu kryzysu? Moim zdaniem nie ma co do tego wątpliwości.  Z jednej strony dotychczasowa formuła oparta na zlecaniu zadań publicznych się wyczerpała. Z drugiej  mamy kryzys, tak kryzys gospodarki (a tym samym kryzys finansów publicznych i w działaniach społecznych biznesu) jak i  kryzys samorządu terytorialnego poddawanego naciskom centralistycznego państwa (a tym samym spadku środków w budżetach samorządu).  Co to w istocie oznacza?

Widać wyraźnie, że skomplikowany system rejestrowania, działania, finansowania organizacji pozarządowych jest niewydolny. Organizacje są obłożone wieloma obowiązkami analogicznie do biznesu (np. prawo pracy, choćby w zakresie pracowniczych planów kapitałowych) i do administracji publicznej (np. dostęp do informacji publicznej),. Czasem te obowiązki są i większe, np. jeśli chodzi o ilośc kontroli i ich czas. Kolejne tarcze pokazały ostatecznie, że organizacje  są “obywatelami” drugiej kategorii.  Wiele wskazuje – a niektórzy twierdzą, że już to się dzieje – na to, że będziemy mieli czas “zwijania” się lub nawet “upadku” wielu inicjatyw.

Jedną z podstawowych lektur, które budowały moje rozumienie sektora była książka Osiatyńskiego “Kryzys czyli szansa” (1990), która pokazywała jak dla społeczeństwa kryzys może być dobrym punktem startu. Tak więc nie tyle ważne jest, że mamy kryzys, ale to, kto upadnie. Moim zdaniem nie małe, czysto społeczne lub początkujące, organizacje i nie te duże funkcjonujące w oparciu o duże dotacje, głównie z Funduszy Europejskich. Upadną te średnie i małe, które maja już pewną historię i ciągle nie dojrzały do utworzenia własnej reprezentacji. Male, początkujące inicjatywy mają systemy wsparcia. Duże są na tyle duże i korzystają często z wieloletnich programów, że czasowe załamania ich nie dotyczą. Po dupie dostaną te, które “wiszą na klamce” samorządu i te, które próbowały się ekonomizować… A przecież wiadomo, że to “klasa średnia” stabilizuje warunki, na małych i wielkich nie można liczyć. Mali są niestabilni i nieprzewidywalni, duzi prowadzą własną “politykę” i umieją zadbać, ale przede wszystkim o swoje.

Co nas czeka w sektorze? “Śmierć”, “rewolucja” czy “ostateczna kolonizacja”? Jeżeli kogoś to interesuje, spróbuję odpowiedzieć na to pytanie w kolejnym wpisie. Ktoś ciekawy?

PS. Dla zainteresowanych szczegółami podaję link, który pojawił się w komentarzu do tekstu: Organizacje pozarządowe a sektor publiczny w czasach zarazy i w czasach, które po zarazie nastąpią  na trzeci.org

Przeciw czy za uproszczonym statutem?

Wysłany na 16.12.2020 przez Piotr Frączak

Konsultujemy statut stowarzyszenia, dzięki któremu będzie można zarejestrować inicjatywę być może nawet w 24 godziny? Niewątpliwie uprości to możliwość działania społecznego, ale nie jest to ukłon w kierunku obywateli, ale próba ominięcia niewydolnych procedur. Statut to konstytucja organizacji, to podstawa demokracji w stowarzyszeniu i nie powinniśmy oddawać tak ważnych decyzji o naszej organizacji bezdusznym procedurom. A jednak w obecnym systemie prawnym, który w nieformalny sposób ogranicza nam prawo do zrzeszania się, takie ułatwienie może być dobrym rozwiązaniem. Krokiem w kierunku systemu nie rejestrowego jaki mamy dzisiaj, a deklaratywnego, gdzie obywatele tylko zgłaszają chęć założenia stowarzyszenia i już mogą działać zgodnie z przepisami prawa. Kontynuuj czytanie →

Prawo do zrzeszania się – uprościć!

Wysłany na 8.12.2020 przez Piotr Frączak

W Polsce, póki co, nie mówi się o wypowiedzeniu Europejskiej konwencji praw człowieka, a Konstytucja z 1997 roku ciągle obowiązuje. Mamy więc zagwarantowane prawo do zrzeszania się – art. 11 Konwencji i 58 Konstytucji.  Ale, co trzeba to wyraźnie podkreślić, prawo do zakładania stowarzyszeń, związków zawodowych itp. nie wyczerpuje tego prawa. Mamy się prawo zrzeszać nie tylko w formach określonych prawnie.

Co więcej, wiele wskazuje, że różnego rodzaju obowiązki prawne narzucane prawnie określonym formą zrzeszania się mogą w znaczący sposób ograniczają te prawa. Bo czy nie jest to ograniczenie jeśli ktoś, bojąc się zawiłości prawnych, rezygnuje ze swojego prawa do zrzeszania? Prawo do zrzeszania jest dla wszystkich i jeśli przepisy powodują, że dla części społeczeństwa możliwość założenia i prowadzenia stowarzyszenia jest bezzasadnie zbyt trudna lub zbyt kosztowna to oznacza to ograniczenie prawa do zrzeszania się. Jeżeli biurokratyczne przepisy utrudniają możliwość wspólnego działania, zmuszając organizacje społeczne do zbytnich formalności to to też ogranicza prawo do zrzeszania się. Jeśli ktoś deprecjonuje prawo koalicji starając się utrudnić- z jakiego bądź powodu – działalność części obywateli to ogranicza prawo do zrzeszania się. Możliwość zrzeszania się powinna być nie tylko łatwa i przejrzysta, ale też traktowana jako podstawowe prawo, a nie jedynie przywilej nadany prawnie z łaski pracodawcy.

 

Formalizacja – czy tylko niebezpieczeństwo?

Wysłany na 9.09.2020 przez Piotr Frączak

Zrzut ekranu 2020-06-25 o 09.41.58Dzisiejsze organizacje pozarządowe stały się raczej elementem “świata systemów” (że sprofanujemy pojęcia zaczerpnięte z Habermasa), niż elementem “świata życia”. Oznacza to, że zatraciły, lub zatracają, to co w nich najcenniejsze. Spontaniczność, oddolność, niezależność, samorządność… to wartości deklarowane, ale często niepraktykowane w wielu organizacjach. Czas na refleksję i powrót do źródeł. To, że jest to możliwe, a co więcej, że jest to skuteczne, dowodzi stara historia zakonów, które walcząc o swoją niezależność (i to zarówno od władzy świeckiej jak i duchownej) poprzez powrót do korzeni potrafiły przetrwać ciężkie czasu…

Poniżej fragment nowej publikacji (całość Najstarsze zakony w Polsce – między tradycją a reformą), która rzuca nowe światło na tradycje dzisiejszych organizacji pozarządowych.

Kontynuuj czytanie →

Organizacje bardziej potrzebują związku pracodawców

Wysłany na 31.07.2020 przez Piotr Frączak

Zarzucono mi, że pisząc o zakładaniu związków zawodowych w organizacjach unikam jednoznacznego opowiedzenia się, ale próbuję zadowolić obie strony (symetryzm?). Przepraszam. Wielokrotnie już o tym pisałem (np. Pracownicy – najsłabsze ogniwo organizacji obywatelskich, 7 prawd o organizacjach, o których staramy się zapomnieć, Kłopoty z pracownikami – przykłady historyczne, Kto rządzi w organizacji? ) i wielokrotnie publicznie się wypowiadałem. Wydawało mi się, że moje stanowisko jest oczywiste.

Kontynuuj czytanie →

Instytucjonalizacja organizacji…

Wysłany na 25.06.2020 przez Piotr Frączak

Zrzut ekranu 2020-06-25 o 09.41.58Dzisiejsze organizacje pozarządowe stały się raczej elementem “świata systemów” (że sprofanujemy pojęcia zaczerpnięte z Habermasa), niż elementem “świata życia”. Oznacza to, że zatraciły, lub zatracają, to co w nich najcenniejsze. Spontaniczność, oddolność, niezależność, samorządność… to wartości deklarowane, ale często niepraktykowane w wielu organizacjach. Czas na refleksję i powrót do źródeł. To, że jest to możliwe, a co więcej, że jest to skuteczne, dowodzi stara historia zakonów, które walcząc o swoją niezależność (i to zarówno od władzy świeckiej jak i duchownej) poprzez powrót do korzeni potrafiły przetrwać ciężkie czasu…

Poniżej fragment nowej publikacji, która rzuca nowe światło na tradycje dzisiejszych organizacji pozarządowych.

Kontynuuj czytanie →

Dedykowane samorządom

Wysłany na 31.01.2020 przez Piotr Frączak

Zrzut ekranu 2020-01-31 o 23.09.09

Gratulując 30-lecia samorządu, święta, które daje jeszcze nadzieję na przyszłość demokracji w Polsce, chciałbym zwrócić uwagę na reformę, która się nie do końca udała. Chodzi o tworzenie dla samorządu  silnego partnera w postaci organizacji pozarządowych. Teza o tym, że w tej kwestii nie osiągneliśmy sukcesu wygłoszona w Gdańsku 4 czerwca przez prezydenta Wrocławia Jacek Sutryk jest dla mnie szczególnie ważna. Już w 1994 roku w piśmie Asocjacje, m.in. w tekście “partnerstwo czy uzależnienie” ostrzegałem przed zbytnim optymizmem co do jakości tej planowanej współpracy. Dziś jest już jasne – choć wielu jeszcze się do tego nie przyznaje –  że nie był to dobry wybór. Mamy silne (choć dziś istnieje obawa, ze do czasu) samorządy i słabe organizacje.

Powodów tej niedokończonej transformacji społeczeństwa podziemnego w społeczeństwo obywatelskie jest pewnie wiele. Jedną z nich jest brak własności (np. nieruchomości) w organizacjach. Pamiętajmy, że własność społeczna, budowana przez społeczeństwo polskie setkami lat, została zniszczona wojną i upaństwowiona, a właściwie tylko związki wyznaniowe miały szanse odzyskać znaczną część swoich nieruchomości. A to oznacza, że własność społeczna buduje się od zera i to w warunkach bardzo niesprzyjających. Wiem, że są to argumenty, które nie przemawiają do wielu, w tym do wielu samorządowców.  Dlatego chciałbym zaproponować im pewien eksperyment myślowy, do którego potrzebna jest odrobina wyobraźni.

Wyobraźcie sobie reformę samorządowa przed 30 laty. Tworzy się nowe formy samoorganizacji lokalnej, ale cały majątek pozostaje w ręku władzy centralnej, a samorząd dostaje go tylko w odpłatne użytkowanie. Nawet na preferencyjnych (ale bez przesady) zasadach. Jest jednak warunek samorząd nie może prowadzić w tych nieruchomościach żadnej działaności, która przynosiłaby mu dodatkowy przychód. Na zadania zlecone otrzymuje oczywiście dofinansowanie z budżetu państwa, ale musi dołożyć ze swoich pieniędzy. Ten mechanizm znany jest dzisiejszym samorządom aż za dobrze, wiec nie trzeba sobie tego wyobrażać, ale wyobraźnia potrzebna jest do tego, żeby wyobrazić sobie, że tak jest od samego początku i we wszystkich przypadkach. Trochę niewyobrażalne, prawda? No bo te dodatkowe środki musi zebrać w formie nieobowiązkowego opodatkowania od swoich mieszkańców lub z jakiś dotacji zewnętrznych. A przecież niechętna władza centralna zawsze mogłaby odebrać mu wynajmowane lokale, zlecić zadania gminy agencjom państwowym lub firmom komercyjnym.

Kto ma bujną wyobraźnię, kto powie jak – w takiej rzeczywistości – wyglądałaby lokalny samorząd dzisiaj? Może tak, jak dzisiejszy sektor pozarządowy?

Stare, ale jare… znów w obronie organizacji obywatelskich

Wysłany na 25.12.2019 przez Piotr Frączak

W mailach znalazłem swój tekst z 2009 roku. Bodaj przy konsultacji Funduszy Norweskich zauważyłem, że wiele osób, które do tej pory było zwolennikami organizacji pozarządowych nagle zwątpiło w ich znaczenie. Jak to się stało, że organizacje pozarządowe z ważnego elementu składowego reform nagle stały się się problemem? Niestety ta tendencja nasila się nadal. Organizacje jakie mamy dzisiaj to wynik interwencji funduszy wsparciowych dla organizacji, działań organizacji infrastrukturalnych. Mamy takie organizacje jakie sobie zbudowaliśmy. Takie jakie wspierane były z funduszy amerykańskich, przedakcesyjnych i naszych krajowych. Takie jakie kształciliśmy na tysiącach szkoleń i pisanych w jednym tonie publikacji. 

Traktowaliśmy organizacje jako narzędzie. I nie ważne jakim narzędziem się posługiwaliśmy ważne było osiągnięcie celu. Ale organizacja to nie jest narzędzie, albo nie tylko narzędzie. Spytajcie członków klubu sportowego czy im wszystko jedno pod jakimi barwami się organizują? A dziełom miłosierdzia katolickiego czy wszystko jedno w jakiej intencji pomagają? Metoda działania jest często równie ważna jak cel. Dlatego nie należy się obrażać na organizacje, że są takie jakie są. Trzeba zrobić wszystko aby były lepsze.  Kontynuuj czytanie →

Nowe otwarcie – samorząd a organizacje pozarządowe

Wysłany na 2.11.2019 przez Piotr Frączak

W czasie obchodów rocznicy 4 czerwca 1989 roku w Gdańsku przedstawiciele samorządów i organizacji obywatelskich podpisali deklarację partnerstwa. Stowarzyszenie Dialog Społeczny przygotował Tezy – które zostały odczytane samorządowcom w czasie spotkań z pełnomocnikami w Dąbrowie Górniczej. Wszystkich zainteresowanych namawiamy na zapoznanie się z Tezami i ustosunkowanie się do ich zapisów.

Kontynuuj czytanie →

Stowarzyszenie Dialog Społeczny

Wysłany na 21.09.2019 przez Piotr Frączak

Znajdziesz nas też Facebooku

Główne cele

Naszym celem jest zjednoczenie we wspólnej organizacji, będącej gronem przyjaciół, tych, którzy widzą działalność społeczną jako sposób zmiany świata na lepsze. Chcemy wspierać się nawzajem w działaniu na rzecz tego, by organizacje społeczne stały się ważnym elementem współżycia społecznego, a nie tylko realizatorem usług publicznych. Aby takie organizacje były „proste w obsłudze” i przejrzyste w działaniu. Chcemy promować te idee zarówno własnym przykładem, jak i edukacją (w tym namawiać działaczy społecznych do samokształcenia w zakresie tradycji, teorii i praktyki działalności społecznej), a także – w miarę możliwości – wspierać organizacje prawdziwie społeczne. Kontynuuj czytanie →

Następna strona »

popularne

  • Wartości i cnoty obywatelskie by Piotr Frączak 4.06.2017 W ramach spotkań samokształceniowych Stowarzyszenie Dialog (o działalności Stowarzyszenia i… (5,517)
  • Uproszczenia albo… by Piotr Frączak 21.12.2020 Czy sektor stoi na progu kryzysu? Moim zdaniem nie ma… (4,763)
  • Formalizacja – czy tylko niebezpieczeństwo? by Piotr Frączak 9.09.2020 Dzisiejsze organizacje pozarządowe stały się raczej elementem "świata systemów" (że… (4,648)
  • Prawo do zrzeszania się – uprościć! by Piotr Frączak 8.12.2020 W Polsce, póki co, nie mówi się o wypowiedzeniu Europejskiej… (4,638)
  • Przeciw czy za uproszczonym statutem? by Piotr Frączak 16.12.2020 Konsultujemy statut stowarzyszenia, dzięki któremu będzie można zarejestrować inicjatywę być może… (4,557)
  • AntyUniwersytet by Piotr Frączak 28.12.2015 Antyuniwerytet - założenia i tekst wzorcowy Wiedza jest zbyt ważna,… (1,679)
  • Zmiana narracji, czyli po wizycie w Kancelarii Premiera by Piotr Frączak 24.03.2016 W relacjach pomiędzy w władzą a organizacjami nastąpiła dziwna zmiana,… (1,107)
  • Zespoły eksperckie Pełnomocnika by Piotr Frączak 24.04.2016 Zostały wysłane zaproszenia do udziału w zespołach eksperckich Pełnomocnika Rządu… (1,005)
  • Diabeł tkwi w szczegółach by Dorota Matejczyk 25.02.2016 Jak tysiące innych, podpisałam petycję do rządu o wycofanie się… (955)
  • Strategiczna Mapa Drogowa – o co chodzi? by Piotr Frączak 24.02.2016 Czy Strategiczna Mapa Drogowa to skomplikowany konstrukt teoretyczny? Zdarzają się… (805)

popularne tagi

1 % 1914 1915 antyuniwersytet Corocznik Cotygodnik dialog obywatelski dobre prawo działalność pożytku publicznego Dąbrowa Górnicza EFS Fabryka pełna życia federacje fundacje ideologia II RP Jacynicze karta zasad komisja rewizyjna komitet monitorujący Komitet Obywatelski legislacja Ministerstwo Zdrowia NGO nowelizacja organizacje pozarzadowe organizacje społeczne partnerstwo Partnerstwo 26 Pełnomocnik przodownik Rada Działalności Pożytku Publicznego RDPP rzecznictwo samokontrola samokształcenie Sejm Senat stowarzyszenia Strategiczna Mapa Drogowa słuzba zdrowia UDPPioW wolontariat zakony zdrowie
 
Informujemy, że stosujemy pliki cookies - w celach statycznych, reklamowych oraz przystosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Są one zapisywane w Państwa urządzeniu końcowym. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Więcej informacji na ten temat: Polityka cookies, Polityka prywatności.