(12) O tym, że taki komitet powstał wspominałem przy okazji działań ogólnokrajowych Zdzisława Lubomirskiego. Teraz spróbujmy opowiedzieć tę historię trochę dokładniej. Tuż po założeniu sekcji kobiet (to się powtarza jak mantra) uznano że „Jedną z najpilniejszych potrzeb niedalekiej przyszłości jest zebranie materjałów opatrunkowych. Pragnąc zawczasu przygotować się do okazania pomocy rannym Sekcja kobieca kom. obywatelskiego gorąco wzywa do składania ofiar ze starego płótna, oraz gazy opatrunkowej do komisji sanitarnej (Jasna 32)”. Skład środków opatrunkowych i najpotrzebniejszych lekarstw mieścił się (to informacja z 12 sierpnia) w siedzibie Towarzystwa Farmaceutycznego (Długa 16), „które podjęło się zbierania ofiar, zorganizowania składu i opieki nad nim. Jednakże zapas środków opatrunkowych i leków jest ograniczony. Stałe uzupełnianie jest niezbędne. Łaskawi ofiarodawcy zechcą kierować ofiary w naturze wyłącznie pod wskazanym adresem od godz. 10 do 2-ej po poł.” Równocześnie rozpoczyna się szkolenie pielęgniarek. „W szpitalu Dzieciątka Jezus odbywają się codziennie pod kierownictwem dr. Fr. Kijewskiego kursa praktyczne pielęgnowania i opatrywania chorych. Wydział sanitarny kobiet pod przewodnictwem księżny Michałowej Woronieckiej dostarczył tak dużo gorliwych kandydatek, że trzeba je było podzielić na oddziały, które kolejno po 25 pań otrzymywać będą praktyczne przygotowania do pełnienia dzieła miłosierdzia. Jednocześnie po uzyskaniu pozwolenia władz odbywają się kursy teoretyczne, połączone z wykładami, w których równie gorliwie uczestniczą kobiety, zorganizowane w wydziale sanitarnym”. Wykłady prowadzili m.in. dr Śmiechowski, dr Leśniewski, dr Julja Aleksandrowiczówna, dr Kasperowicz, hr. Mycielska na te wykłady „Sekcja sanitarna wydaje bilety wejścia”.
Przytoczmy jeszcze jeden cytat z Kuriera (ukazał się w porannym wydaniu następnego dnie, o powstaniu Podkomisji „Samarytanina” „Rada Tow. hygjenicznego w porozumieniu z komitetem Muzeum przemysłu i rolnictwa rozpoczęła akcję w kierunku zapewnienia pomocy sanitarnej ludności miejskiej i tym wszystkim, którzy wskutek wypadków wojennych mogą jej potrzebować. W tym duchu przy sekcji kobiecej komitetu obywatelskiego utworzyła się podsekcja, której pierwszem zadaniem jest przygotowanie zastępu pielęgniarek. Do podsekcji tej zapisało się około 800 pań i panien z niższych sfer społeczeństwa. Osoby te, podzielone na grupy słuchają wykładów pielęgniarstwa w szpitalach warszawskich pod kierunkiem lekarzy specjalistów. Wykłady już się rozpoczęły”. W tym samym Kurierze Warszawskim z 13 sierpnia informacja iż „Komitet obywatelski krząta się około założenia oddziału chirurgicznego na 50 łóżek. Komitet Resursy kupieckiej złożył na ten cel 4,000 rubli.”
Dla wyjaśnienia: Resursa to określenie klubu towarzyskiego (np. kupców czy obywateli ziemskich) i równocześnie potoczna nazwa lokalu tego klubu. Resursy były akceptowalną dla carskich władz formą organizowania się mieszkańców do wspólnego spędzania czasu, np. organizowania balów. W Warszawie Resursa Obywatelska (kupców i urzędników) mieściła się na Krakowskim Przedmieściu (dziś ma tam siedzibę Stowarzyszenie Wspólnota Polska) pomiędzy siedzibą wspomnianego w jednym z poprzednich odcinków Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności a wymienionego wyżej Muzeum Przemysłu i Rolnictwa (dziś Centralna Biblioteka Rolnicza)
Tekst Piotr Fraczak
Zdjęcia Domena Publiczna
Czy na pewno Resursa Obywatelska i Resursa Kupiecka to to samo? Znalazłem bowiem adres Resursy Kupieckiej na ul Senatorskiej 12