(11) A zaczęło się, jak to często wówczas bywało, od sekcji kobiet (siedziba mieściła się w lokalu parterowym w domu Szlenkierów na ul Jasnej 32, zaofiarowanym przez p. Ignacową Chrzanowską ). 4 sierpnia o 7 wieczorem „odbyło się zebranie sekcji komitetu kobiet dla niesienia pomocy robotnikom fabrycznym, pozbawionym pracy, oraz rodzinom, których członków powołano pod broń. Zebraniu przewodniczyła p. L. Kotarbińska, wyjaśnień udzielał inż. K . Rychter. Na zebranie stawiło się około 80 przedstawicieli robotników w porozumieniu z właścicielami fabryk.
Po przedstawieniu zakresu działalności komitetu, oraz danej sekcji i wytłumaczeniu zebranym konieczności ich wspólpracownictwa, udzielał p. Rychter wyjaśnień na poszczególne zapytania z grona zebranych. Poruszano kolejno sprawę udzielania wsparć pieniężnych i
żywności, stosunek robotnika do fabrykanta przy pracy akordowej, oraz warunki, w jakich
usprawiedliwione byłoby porzucenie przez niego pracy” .
Przed sekcją stanęło zadanie znalezienia zajęcia osobom, które straciły pracę lub, które uciekając przed wojną znalazły się w Warszawie bez środków do życia. „W tym celu Sekcja przedewszystkiem zajęła się staraniami około uruchomienia niektórych warsztatów i miejsc pracy, pozostających w chwilowym zastoju, a więc: robót miejskich, przedsiębiorstw prywatnych obsługujących miasto, przedsiębiorstw przewozowych i t. p.” Dzięki współpracy z Centralnym Towarzystwem Rolniczym udało się nawiązać kontakt z właścicielami majątków i Komitetami Obywatelskimi na prowincji. A współpraca z Towarzystwem Przemysłowców pozwoliła „znaczną część robotników i wyrobników umieścić bądź w Warszawie, bądź na bliskiej prowincji, przeważnie przy robotach ziemnych. Zarazem dość liczny zastęp robotników przemysłowych umieszczono w Cesarstwie, wobec niemożności znalezienia tego rodzaju pracy w kraju”.
Sekcja utworzyła wydziały zajmujące się wyszukiwaniem i organizowaniem pracy, organizowaniem i kierownictwem Giełd dla poszukujących pracy i uzyskiwaniem i dostarczaniem robót doraźnych. Na czele Prezydium Sekcji stanął z ramienia Komitetu, znany nam, Piotr Drzewiecki.
W sumie do końca 1914 roku „udzielono pomocy w znalezieniu zajęcia 17,729 osobom, które poszukiwały pracy, a z których 3,527 znalazło ją w Warszawie, 10,775 na prowincji i 3,427 w Cesarstwie”. Warto tu też dodać, iż zdarzało się „iż zarówno pracodawcy, jak i pracownicy byli niezadowoleni z pracy i z jej warunków. Nadmiar zdarzało się nieraz, iż strony nie dotrzymywały warunków umowy. Sekcja starała się wtedy wyświetlić sprawę, wysyłając nawet specjalnych delegatów na miejsca pracy”
Ze spektakularnych działań było zorganizowanie robót przy wyciąganiu drzewa tratwowego z Wisły, jego piłowanie i rąbanie oraz zorganizowanie przewozu. „W tym celu wykonano 100 wózków dwukołowych ręcznych, które na ulgowych warunkach mogą otrzymywać osoby, pragnące w ten sposób zarobkować”
Tu zamieszczam fragment mapy Warszawy z 1915 roku. Gdyby ktoś chciał – może poszukać – choć kilku miejsc, gdzie toczyło się życie związane z Komitetami Obywatelskimi w 1914 roku.
Piotr Fraczak
Poprzedni odcinek Początek opowieści Kolejny odcinek