3. Bo kontekstem dla naszej historii organizacji społecznych jest działalność na terenach Królestwa Polskiego w latach 1914-1916 początkowo Komitetów Obywatelskich, a później Rad Opiekuńczych. Narysujmy to tło – mapę ruchu społecznego, który objął swoim oddziaływaniem cały teren zaboru rosyjskiego – by lepiej widzieć na nim aktywność warszawskich organizacji społecznych. Ich rolę wzorotwórczą.
Komitety obywatelskie są formą samorządu mieszkańców (pod panowaniem carów w Królestwie dopiero wypracowywano – nie bez udziału organizacji społecznych, o czym wspomnimy dalej – koncepcje tworzenia samorządu lokalnego), ale samorządu budowanego oddolnie, a co ważniejsze, wyłanianego nie w wyborach. Budowanego w oparciu o lokalne autorytety, najczęściej wsparte siłą lokalnych organizacji. Taka forma tworzenia reprezentacji była całkiem świadoma. „Na tworzenie komitetu – pisali twórcy KO w Płocku – drogą wyborów niema czasu, wobec tego niżej podpisani zawiązali Komitet, który zaproszony do współdziałania instytucyi Straży Ogniowej i T-wa Wioślarskiego (w celu utworzenia milicji miejskiej) objął przedewszystkiem nadzór nad więzieniem, kasą miejską – i czuwać będzie nad utrzymaniem porządku w mieście”. W ostatecznym składzie komitetu znaleźli się m.in. dyrektor Wzajemnego Kredytu, dyrektor syndykatu Rolniczego, prezes Płockiego Związku Towarzystw Drobnego Kredytu, dyrektor Towarzystwa Kredytowego Miejskiego, dyrektor stowarzyszenia „Zgoda”, przewodniczący Zarządu Kasy Chorych.
Podobnie było chociażby w podwarszawskim Milanówku, gdzie Komitet Obywatelski powstał „[w] poniedziałek d. 12 października r.b. na zebraniu przedstawicieli miejscowych organizacji społecznych, a mianowicie: Tow. Straży Ogniowej, Tow. Letniczego Milanowskiego, Tow. opieki na rodzinami rezerwistów, Tow. Spółdzielczego „Społem”, Komitetu Budowy Kościoła w Milanówku”. Co ważniejsze, praktycznie nie pojawiają się głosy negujące legitymizację społecznej społeczną tak wybranych ciał.
Początkowo komitety powstawały spontanicznie, później, po zatwierdzeniu Centralnego Komitetu Obywatelskiego (10 września), także z jego inicjatywy. Tak oto na początku czerwca 1915 roku działało 9 komitetów gubernialnych, 48 – powiatowych, 6 – okręgowych, 91 – miejskich i 400 – gminnych. Na niektórych obszarach (zajętych przez wojska niemieckie, np. w Zagłębiu Dąbrowskim czy przechodzącym w wyniku działań wojennych z rak do rąk Płocku) komitety mają realną władzę, na innych obszarach (np. w guberni lubelskiej) pełnią przede wszystkim rolę instytucji charytatywnych, jednak wszędzie są formą przejmowania, w miarę możliwości, roli lokalnego samorządu, w 1915 roku reprezentując lokalne społeczności wobec nowych okupantów. Zamknięte formalnie jeszcze przez czas jakiś – będąc w likwidacji – prowadza działania i przekształcają się w nowe instytucje. W miejsce Centralnego Komitetu Obywatelskiego powstaje nowe instytucje. Pod okupacją niemiecką jest to Rada Główna Opiekuńcza z siecią lokalnych rad opiekuńczych, zaś pod okupacją austriacką – Główny Komitet Ratunkowy. Tak, w samym środku działań wojennych wschodniego frontu I wojny światowej organizuje się, dodajmy: z sukcesem, polskie społeczeństwo obywatelskie. Pytaniem pozostaje, jak to było możliwe? Spróbujemy opowiedzieć to na przykładzie Warszawy.
Piotr Frączak