Odbyło się kolejne posiedzenie Rady Działalności Pożytku Publicznego. Wiele wątków, trochę decyzji. Sporo, co cieszy, dyskusji merytorycznych. A to kilka moich refleksji z obserwacji uczestniczącej w ramach Monitoringu dialogu ustrukturalizowanego.
Administracja zbyt przyjazna?
Ważna dyskusja dotyczyła propozycji zmiany w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Na samej radzie nie podnoszono kwestii, czy w ogóle dyskutować propozycje nowelizacji w tym momencie (dyskusja ta, mam nadzieję, odbyła się na zespole ds. społecznych, który przygotował dwie propozycje uchwały. W jednej proponowano tylko zmianę okresu sprawozdawczego dla OPP z 15 lipca na 30 września, w drugiej – obok tej zmiany – proponowano, aby organizacje, które nie zdążą na czas się sprawozdać, mogły jednak zbierać jeden procent, o ile sprawozdadzą się w terminie “określonym w wystosowanym przez Ministra (…) uprzednio wezwaniu“. I sytuacja paradoksalna – przedstawiciele ministerstwa bronili organizacji, które mogą się “z przyczyn losowych” spóźnić, podczas gdy przedstawiciele organizacji wskazywali na potrzebę uczenia przestrzegania prawa. W efekcie współprowadzący spotkanie Krzysztof Balon, z charakterystyczną dla siebie koncyliacyjnością, doprowadził do kompromisowego zapisu, uznającego, że ministerstwo może określić sobie zasady reagowania w sytuacjach wyjątkowych i przez aklamację przyjęto tę, niespisaną jeszcze ostatecznie, uchwałę.
Regulamin do poprawki
I tu muszę stwierdzić, że nie czuję się w tej sytuacji komfortowo. Przyjmowanie przy braku sprzeciwu stanowisk nie jest – przynajmniej w niektórych wypadkach – dobrym rozwiązaniem. Warto byłoby mieć informacje także o tym, czy jacyś członkowie Rady w tych konkretnych głosowaniach nie chcieliby się wstrzymać od głosu. Jak już pisałem, takich wątpliwości w pracy Rady można by znaleźć więcej i cieszy propozycja współprzewodniczącego Rady, aby pochylić się jeszcze raz nad regulaminem. Prace rozpoczęto. Gdyby byłyby jakieś propozycje, chętnie wysłucham dobrych rad, tym bardziej, że skład Rady – jak już wiemy – będzie zwiększany.
Drobne nieporozumienia
W dwóch przypadkach pojawiły się wątpliwości co do zasad współpracy Rady z poszczególnymi resortami. Raz dotyczyło to zgłoszenia przez resort niekonsultowanej z RDPP propozycji do nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego, dwa – nieprzesłania do RDPP projektu rozporządzenia przygotowanego przez MSWiA w sprawie prowadzenia ewidencji stowarzyszeń zwykłych. Po wyjaśnieniach wyrażono wspólną nadzieję, że takie wypadki nie będą się już powtarzały.
Organizacje w odpowiedzialnym rozwoju
Ważną, choć chyba nie do końca wykorzystaną, częścią rady było spotkanie z Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Rozwoju Jerzym Kwiecińskim na temat “Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju Polski“. Po prezentacji członkowie RDPP zadali pytania i zwrócili uwagę na niektóre z bolączek trzeciego sektora, których systemowe rozwiązanie mogłoby się przyczynić do włączenia organizacji w pracę nad rozwojem kraju. Wiele było o ekonomii społecznej. Duże nadzieje budzić może też (szczególnie w kontekście otwartości Ministerstwa Rozwoju) deklaracja konsultacji swoistego “biznesplanu”, którego rolę odgrywać będzie poprawiona Średniookresowa Strategia Rozwoju Kraju i idące za tym zmiany w strategiach horyzontalnych. To szansa zapytania obywateli i ich organizacji o zdanie w tej kluczowej dla przyszłości Polski kwestii.
Ciekawa sytuacja z tą propozycją dot. zbierania 1% z dodatkowym terminem na złożenie sprawozdania. Z jednej strony – administracja taka przyjazna, z drugiej – daje kolejne pole do uznaniowości.
Co to znaczy, że doprowadzono do “kompromisowego zapisu, uznającego, że ministerstwo może określić sobie zasady reagowania w sytuacjach wyjątkowych”? To znaczy, że zostanie to wpisane do ustawy w drodze nowelizacji? Dobrze rozumiem?