Patrz w głąb rzeczy. A żadnej sprawy ani jakość właściwa ani wartość niech nie uchodzi twej uwagi. [Rozmyślania, Ks.VI.3]
O czym będzie?
W zasadzie nie o czym, a co? Fragmenty tekstu do przemyśleń. Propozycje wybrane przeze mnie z myślą o poszukujących dodatkowych inspiracji w związku z szkicem manifestu wartości III sektora Piotrka Frączaka [Tutaj] i rozpoczętą przez niego o tym dyskusją. Nieśmiało to czynię, bo żaden ze mnie znawca filozofii, ledwo niedzielny kierowca. Niemniej zachęcam do przeczytania. Mi to się przydało. Może ktoś będzie chciał poznać kontekst i sięgnie do źródła 😉
Teksty są ułożone z niezbyt wielką dbałością w pewnym jednak ciągu, wynikiem zamysłu pozostającym. Jeśli chcesz od razu je przeczytać – sekcja z nimi jest na końcu wpisu. Wszystkie cytaty pochodzą z tłumaczenia Medytacji Marka Aureliusza, dr Mariana Reitera z 1937 r. [dostępne w Wikiźródłach Tutaj].
Ale czemu on?
Przypadek. Efekt jednej z dyskusji na stronie FB strategicznej mapy [Tutaj]. Marka Aureliusza, stoika (!), jednego z 5 “dobrych cesarzy” z II w n.e. (naprawdę dobrych dla Rzymu) zapewne część z nas choć trochę zna lub kojarzy, jeśli nie z historii to może z filmu “Gladiator”
Aforyzmy jego autorstwa rozpowszechniane w internecie – nie były mi obce. Choćby jeden z bardziej znanych (tak mi się zdaje) Nic się nikomu nie zdarza, do zniesienia czego nie byłby z natury przysposobiony [Rozmyślania, Ks.V.18]. Jednak nigdy jakoś nie interesowałem się tym bardziej. Dopiero zbieg okoliczności – wyzwanie Piotra Frączaka w zw. ww. tekstem – do zaproponowania argumentów lub źródeł myśli, przemawiających za lub przeciw twierdzeniom z jego tekstu. Skojarzyłem na chybił trafił Marka Aureliusza, jako że darzę przykład republiki rzymskiej i jej historii szczególnym sentymentem.
W efekcie odkryłem bogactwo inspiracji, pochodzącej dla mnie głównie i bardziej z aktualności i zbieżności przemyśleń niż z nowości (odkrywczości) samych myśli. To fantastyczne doświadczenie poznać wewnętrzny dialog intelektualny człowieka z przed 1800 lat ponad. Człowieka podkreślę, który był liderem ówczesnego świata, świetnie wykształconego, z ogromnym doświadczeniem życiowym. Ja odkrywam jak bardzo pomocnym i aktualnym pozostaje, stając się niejako rozmówcą obok mnie, stawiającym wyzwania i pytania na poziomie jakiego bym się spodziewał i dziś od mentora.
Hola! Kilka zastrzeżeń.
Czytelnik cytatów z starożytnych autorów powinien uzbroić się w pewien pogłębiony dystans. Nie chodzi mi tu tylko o bezkrytyczne przyjmowanie na wiarę toposów (a taki charakter znaczna część myśli przybiera), o ile bardziej o zbyt poważny krytycyzm wobec treści.
Po pierwsze to jest polskie tłumaczenie z starożytnej greki, z 1937 r. [autorstwa dr Mariana Reitera]. To powinno dawać do myślenia. Osobiście podchodzę więc do tego bardziej jak do inspiracji, z uznaniem swojego prawa do interpretacji kierowanej chęcią wyciągnięcia czegoś pozytywnego dla siebie, nie zaś z zobowiązaniem do zacięcia badawczego spod wezwania co autor na pewno miał na myśli? Jeśli ktoś miałby jednak taką optykę – sugeruję serdecznie wtedy – czytanie wyłącznie w oryginale ;).
Drugie ważne zastrzeżenie, które z autopsji mogę sformułować – zarys poglądów autora oddaje dopiero lektura większości / całości nie zaś urywków tj. jakże modnego dziś cytowania pod memy, dla motywowania, dołowania czy rozweselenia. W końcu – gorąco zachęcam do sięgnięcia po choćby polskie tłumaczenie, z którego zaczerpnąłem poniższe cytaty [dostępne w Wikiźródłach TUTAJ, bez jednak wstępu autorstwa prof. Tadeusza Sinko z UJ, ze względu na wciąż chronione autorskie prawa majątkowe].
Wybrane fragmenty w kontekście szkicu manifestu o wartościach III sektora.
Czyli głos z przed 1800 lat do dyskusji. Zgrupowanie cytatów – wg mojego uznania.
Punkt wyjścia …
Jaki twój zawód? Być dobrym. A jak dochodzi się do tego, jak nie przez poznanie praw wszechnatury i cech swoistych ustroju ludzkiego? [Rozmyślania, Ks.XI.5]
Jakie ma dla mnie znaczenie ma wola? I jaką ją teraz robię? I do czego jej teraz używam? Nie jest też ona pozbawiona rozsądku? Czy nie straciła czucia i związku ze społeczeństwem? Czy nie zrosła się z ciałem i nie stopiła z nim tak, że razem z nim ulega tym samym wrażeniom? [Rozmyślania, Ks.X.24]
Szczęście życia — to widzieć, czym rzecz każda jest jako całość, co jest jej tworzywem, a co przyczyną; i z duszy całej iść drogą sprawiedliwości i prawdy! A cóż tedy pozostaje, jak nie korzystanie z życia, gdy jedno dobro z drugim sprzężesz tak, że nie pozostanie nawet najmniejszej przerwy? [Rozmyślania, Ks.XII.29]
Zawsze masz możność żyć szczęśliwie, jeśli pójdziesz dobrą drogą i zechcesz dobrze myśleć i czynić. Dwie są bowiem cechy wspólne duszy boga i człowieka i wszelkiego stworzenia obdarzonego rozumem. A te są, że nie ulega przeszkodzie z niczyjej strony i to, że znajduje dobro w usposobieniu i działaniu pełnym sprawiedliwości i że na tym poprzestaje w swym dążeniu. [Rozmyślania, Ks.V.34]
Samoocena a dobro społeczne.
Jak ty sam jesteś dopełnieniem ustroju społecznego, tak i wszelkie działanie twe niech będzie dopełnieniem życia społecznego. A jeżeli twe działanie nie ma związku czy to bliskiego czy dalszego z celem dobra społecznego, to rozrywa życie, nie dopuszcza jednolitości i jest tak samo buntownicze, jak wśród ludu człowiek, który sam jeden występuje przeciw zgodzie ogólnej. [Rozmyślania, Ks.IX.23]
Spełniłem jaki czyn dla dobra ogółu? Więc sam odniosłem korzyść. To zawsze miej przed oczyma i w pracy nie ustawaj nigdy! [Rozmyślania, Ks.XI.4]
Jeżeli to nie jest ani moją przewrotnością ani skutkiem mej przewrotności ani nie przynosi szkody społeczeństwu, czemuż się tym niepokoję? A jakaż w tym szkoda społeczna? [Rozmyślania, Ks.V.35]
Spotkanie z człowiekiem.
Częstom się dziwił, jak to każdy siebie więcej miłuje niż innych, a swój sąd o sobie własny ceni mniej, niż sąd innych. (…) O tyle więcej lękamy się bliźnich, co też oni o nas pomyślą, niż siebie samych. [Rozmyślania Ks.XII.4]
Wszystko polega na sądzie. A ten zawisł od ciebie. Usuń więc sąd, jeżeli chcesz, a jak żeglarzowi, który opłynął skałę, uśmiechnie ci się cisza, spokój i zatoka od fal bezpieczna.[Rozmyślania Ks.XII.22]
Pamiętaj, że jak nie uchodzi dziwić się temu, że figa rodzi figi, tak samo, że wszechświat przynosi to, co przynosi. I lekarzowi i sternikowi nie uchodzi dziwić się, że ktoś zachorował na gorączkę lub że zadął wiatr przeciwny. [Rozmyślania, Ks.VIII.15]
Przywykaj do tego, byś z uwagą słuchał słów obcych i o ile można, wnikaj w duszę mówiącego. [Rozmyślania Ks.VI.53]
Wnikaj w wolę każdego człowieka. Ale pozwól i każdemu innemu wniknąć w wolę twoją własną. [Rozmyślania Ks.VIII.61]
Ludzie istnieją dla siebie wzajemnie. Albo ich więc pouczaj albo znoś. [Rozmyślania Ks.VIII.59]
Pamiętaj, że jest cechą wolności zarówno zmienić zdanie, jak pójść za zdaniem człowieka, prowadzącego na drogę prostą. Twoją bowiem pozostaje własnością działanie w myśl twego własnego popędu i sądu, a wreszcie dochodzące do skutku według twego własnego rozumu. [Rozmyślania, Ks.VIII.16]
Działanie, zasady, współpraca i cel.
W korzystaniu z zasad trzeba być podobnym do zapaśnika, nie gladiatora. Gdy ten bowiem miecz, którym włada, rzuca — ginie, tamten zaś ma zawsze rękę i nic innego nie potrzebuje, jak ją zacisnąć. [Rozmyślania Ks.XII.9]
Po pierwsze: nic na oślep i nic bez celu. Powtóre: nic innego nie mieć na względzie, jak cel społeczny. [Rozmyślania, Ks. XII.20]
Jeżeli to od ciebie zawisło, dlaczego to robisz? Jeżeli od kogo innego, dlaczego się gniewasz? Czy bowiem od atomów czy od bogów, w obu wypadkach równa się gniew obłąkaniu. Na nikogo nie należy się gniewać. Jeżeli bowiem możesz, to go popraw. A jeżeli tego nie możesz, to popraw jego czyn. A jeżeli i tego nie możesz, cóż ci pomoże zagniewanie się? Nic nie należy czynić bezcelowo. [Rozmyślania, Ks.VIII.17]
… odstępuję zadanie temu, kto je lepiej potrafi wykonać, chyba, że jest ono moim obowiązkiem z innego jakiegoś powodu. Albo wykonywam je, jak mogę, wziąwszy sobie do pomocy tego, który przy współdziałaniu mej woli potrafi spełnić zadanie dla społeczeństwa w tej chwili odpowiednie i korzystne. Wszystko bowiem, cokolwiek czynię sam czy z pomocą obcą, powinno jeden tylko cel mieć na oku: pożytek i korzyść społeczną. [Rozmyślania, Ks.VII.5]
Pracuj, ale nie czuj się z tego powodu nieszczęśliwym ani nie chciej, by się z tego powodu nad tobą litowano lub cię podziwiano. Ale chciej tylko jednego: a to, byś działał i od działania się wstrzymał stosownie do potrzeb społeczeństwa. [Rozmyślania, Ks.IX.12]
Przestroga.
Gałąź, odcięta od gałęzi zrosłej z drzewem, nie może nie być odcięta od całego drzewa. Tak i człowiek, który zerwał zupełnie z jednym człowiekiem, zerwał z całym społeczeństwem. Ale gałąź odcina kto inny, a człowiek sam przez nienawiść i wstręt od bliźniego się usuwa, a nie wie, że zarazem sam oderwał się od całej społeczności. [Rozmyślania, Ks.XI.8]