(5) Na zdjęciach Komitetu Obywatelskiego miasta Warszawy widać samych panów. Nie był to jednak jedynie znak czasu – kiedy kobiety dopiero walczyły o pełnoprawny udział w życiu publicznym. Przecież ich rola w organizacjach społecznych była znacząca, czymś normalnym było już także istnienie organizacji czysto kobiecych. Nie był to również – jak to udowodnię efekt braku inicjatywy czy pomysłowości organizacji kobiecych, bowiem odegrały one w procesie tworzenia Komitetu szczególnie ważną rolę.
Już 1 sierpnia, a więc tego samego dnia, kiedy odbyło się spotkanie założycielskie głównego Komitetu Obywatelskiego, w redakcji pisma „Nasz Dom” miało miejsce pierwsze spotkanie przedstawicielek organizacji kobiecych. Kolejne odbyło się już 3 sierpnia w siedzibie Towarzystwa Ochrony Kobiet (była to najprawdopodobniej stojąca do dziś kamienica przy ul. Mokotowskiej 56). Powołany wówczas komitet mianował się Sekcją Kobiecą przy Komitecie Obywatelskim. Mamy więc w istocie do czynienia z połączeniem się dwóch inicjatyw. Kurier Warszawski z 5 sierpnia w dodatku porannym pisał, że Sekcja Kobieca „podzieliła się na odpowiednie komisje specjalne, które będą działały w bezpośredniem porozumieniu z sekcjami komitetu”, a np. powołana przez Komitet Obywatelski „Sekcja żywnościowa liczy na współudział sekcji kobiecej, z którą będzie pozostawała w najbliższych stosunkach”. W wydaniu popołudniowym czytamy już: „Od chwili zawiązania i zalegalizowania komitetu (chodzi oczywiście o Komitet Obywatelski – przyp. PF) i przyłączenia się doń organizacji kobiet minęło zaledwie dwadzieścia cztery godzin, a prace przygotowawcze postąpiły już znacznie naprzód. Obie organizacje, ściśle z sobą połączone i współdziałające, podzieliły się na sekcje, stosownie do potrzeb najpilniejszych i najżywotniejszych obecnej chwili”. Mamy więc w istocie swoisty system dwuwładzy, który zlikwidowany zostanie dopiero, gdy sekcja w wyniku reformy organizacyjnej „po sześciotygodniowem istnieniu, dnia 19 września 1914 r. zamknęła swoja działalność”. O przekształceniu Komitetu przyjdzie nam opowiedzieć innym razem, teraz chciałbym zwrócić uwagę na dokonania sekcji kobiet, której rola i struktura były wyjątkowe – co dobitnie podkreśla cytat z Kalendarzyka Polityczno-Historycznego Miasta stołecznego Warszawy na 1916 rok:
Już ponoć 3 sierpnia „utworzyło się prezydium Sekcji i zawiązano szereg poszczególnych komisyi, jako to: 1) spożywczą, 2) zapomogową, 3) sanitarną, 4) dostarczania pracy, 5) opieki nad dziećmi, 6) robotniczą i 7) informacyjno-prasową”. W dniu następnym „Sekcja Kobieca, uznając potrzebę zogniskowania ofiarności publicznej na cele Komitetu, utworzyła w swym łonie osobną komisyę zbierania ofiar, która pod przewodnictwem p. Matyi Papieskiej, działała do chwili utworzenia Sekcji Ofiar przy Komitecie Obywatelskim”. 10 sierpnia sekcja „otworzyła własnymi środkami dwie tanie kuchnie dla inteligencyi, do których bony rozdawano osobom, pozbawionym wskutek wojny środków do życia”. Wiele działań, które później rozwinęły się w pracach komitetu zapoczątkowano w Sekcji Kobiecej, jak np. szkolenia sanitarne, koordynację pomocy najuboższym (weryfikacja 1128 osób). Trzeba tu także dodać, że szwalnie sekcji były pierwszymi własnymi warsztatami zarobkowymi Komitetu Obywatelskiego.
Sekcja zebrała bezpośrednio od ofiarodawców 1035 rubli, od Komitetu zaś dostała 500, z czego na administrację i personel wydała 1 rubla:
Na razie nie udało mi się znaleźć informacji, jakie organizacje były reprezentowane na spotkaniach założycielskich sekcji. Wiemy, że do prezydium powołano jako przewodniczącą Helenę Weychert, jako wiceprzewodniczącą Zofię Ośniałowską, jako sekretarkę Wandę Stokowską i skarbniczkę Wandę Herse. Spróbujmy rozszyfrować te nazwiska – może ktoś z czytelniczek lub czytelników znajdzie jakieś dodatkowe informacje. Helena Weychert, najprawdopodobniej reprezentująca wówczas Zjednoczone Koło Ziemianek (rejestrowane w 1907 r. jako Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek), to późniejsza towarzyszka Rodziewiczówny. Zofia Ośniałowska, wiceprzewodnicząca Towarzystwa Ochrony Kobiet, to kanoniczka warszawska i działająca w wielu obszarach działaczka społeczna (należała m.in. do Towarzystwa Tajnego Nauczania – więcej np. tu). Wanda Stokowska, jak pokazuje reklama poniżej – właścicielka sklepu z galanterią, wymieniana jest jako pełniąca funkcję w Polskim Towarzystwie Krajoznawczym. Wanda Herse to najprawdopodobniej założycielka i prezeska Warszawskiego Towarzystwa Wioślarek, czy Sekcji Miłośników Gór Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (1910-12) (więcej np. tu). Takie prezydium, wraz z przewodniczącymi poszczególnych komisji, tworzyło zarząd Sekcji.
Piotr Frączak
zdjecia Domena Publiczna
Poprzedni odcinek Początek opowieści Kolejny odcinek
A o które Towarzystwo Ochrony Kobiet chodzi? W pozycji Tadeusz Władysław Świątek, Rafał ChwiszczukTadeusz Władysław Świątek
Rafał Chwiszczuk “Od Sawy do Kamy, czyli kobiecy ruch społecznikowski” mamy wymienione aż trzy Chrześcikańskie, Warszawskie i Żydowskie
1. Chrześcijańskie Towarzystwo Ochrony Kobiet powstało w roku 1902. W Warszawie prowadziło 5 burs dla kobiet, biuro pośrednictwa pracy, 2 schroniska dla przyjezdnych kobiet, sale zajęć i kursów (m.in. z nauką szyciai czapnictwem), misje dworcowe (prowadzone wspólnie z instytucją o nazwie „Komitet Walki z Handlem Kobietami i Dziećmi”), pensjonat dla panienek z inteligencji (przy ul. Boduena 2). Towarzystwo posiadało przy ulicy Mokotow-
skiej 55 gmach własny, w którym mieszkało 250 uczennic, i w którym także mieściły się warsztaty. Było organizacją apolityczną.
2. Warszawskie Towarzystwo Ochrony Kobiet z siedzibą przy ulicy Mazowieckiej 11 powstało w roku 1908. Na dworcach stały panie z charakterystycznymi opaskami na rękach. Do nich przyjezdne kobiety mogły się zgłosić po pomoc. W siedzibie Towarzystwa urządzony
był hotelik, ochronka dla dzieci, kuchnia i biuro pośrednictwapracy.
3. W roku 1908 środowisko żydowskie, wzorem chrześcijan, założyło przy ulicy Twardej 4 Warszawskie Żydowskie Towarzystwo Ochrony Kobiet.
W tekście chodzi o Warszawskie Chrześcijańskie Towarzystwo Ochrony Kobiet powstałe w 1901 i zatwierdzone w 1902 roku. Co do osobnego Warszawskiego Towarzystwa Ochrony Kobiet mam wątpliwości, które opisałem wpatrz GLOSSA