Rada Działalności Pożytku Publicznego ma problem. Ministerstwo Zdrowia zwróciło się do niej z prośbą o wskazanie dwóch przedstawicieli organizacji pozarządowych, którzy wejdą w skład komisji konkursowej do zadań publicznych zlecanych organizacjom przez Ministerstwo, teraz więc Rada musi dokonać wyboru. Z powodu braku czasu na przeprowadzenie procedury wyboru otwartego (zgłaszanie kandydatów i przeprowadzenie oceny trwa długo, a procedura wyboru taka jak do komitetów monitorujących jeszcze dłużej) wydeleguje po prostu kogoś ze swojego grona. Nie jest jednak chyba najlepsza forma wyboru do komisji konkursowej. Wydaje się, że powodem tych problemów jest brak ustrukturalizowanego dialogu z organizacjami pozarządowymi w resorcie zdrowia
Dialog ustrukturalizowany
Przypomnijmy sobie, na czym polega dialog ustrukturalizowany, ciągle bowiem mam wrażenie, że nie do końca rozumiemy to pojęcie, podobnie jak bliskie mu dialog obywatelski czy partnerstwo systemowe. To coś zupełnie innego niż tak popularne dzisiaj (choć też przez wielu krytykowane jako fasadowe) konsultacje publiczne. W konsultacjach bierze udział kto chce. W dialogu ustrukuralizowanym z jednej strony budowane są, po stronie społecznej, trwałe koalicje (organizacje parasolowe, federacje, porozumienia), które ułatwiają artykułowanie interesów większych grup społecznych i ich skuteczne reprezentowanie wobec administracji, z drugiej – administracja ma wypracowane przejrzyste mechanizmy rozmowy z tak zorganizowanymi obywatelami. Po co takie dodatkowe mechanizmy – w systemie stanowienia prawa mówi się tu o opiniowaniu – oprócz konsultacji? Są dwa powody. Po pierwsze, zorganizowani obywatele generują uwspólnione zdanie większej ilości osób, co nie jest bez znaczenia dla wprowadzanych zmian, które przy negatywnym nastawieniu dużych grup społecznych mogą być trudniejsze, a przynajmniej znacznie bardziej kosztowne. Po drugie, struktury obywatelskie korzystają z całego zastępu ekspertów oraz z wewnętrznych konsultacji, co daje wiedzę na zagregowanym poziomie. Jest więc informacją innego rodzaju niż wynik konsultacji.
Rada Działalności a zdrowie
Sprawdziłem, co wpływało ze strony Ministerstwa Zdrowia do RDPP w ostatnim miesiącu. Czasem były to po prostu informacje o odbywających się konsultacjach, czasem prośba o „zgłaszanie uwag (…) w ramach uzgodnień, konsultacji publicznych i opiniowania”:
28.09
- projektu ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw
- projektu założeń do projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej
- projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego
12.10
- projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego oraz niektórych innych ustaw
- projektu ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne w podmiotach leczniczych
26.10
- projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustawach
- projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw
- projektu rozporządzenia w sprawie sposobów dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów
- projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie systemu resortowych kodów identyfikacyjnych oraz szczegółowego sposoby ich nadawania
30.11
- rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii
I co może zrobić Rada, która plenarne spotkania ma raz na dwa miesiące (a czasem rzadziej), nie ma właściwie wśród swoich członków ani reprezentantów organizacji pacjenckich, ani specjalistów od służby zdrowia? Niewiele. Raczej liczy na to, że to organizacja zajmujące się tymi problemami podejmą rękawicę, bo jeśli nie…
Luki w prawie
Pod koniec ostatniej kadencji sejmu weszła ustawa, która nie była – mimo próśb organizacji pozarządowych – dobrze skonsultowana. Co więcej, projekt ten, chyba na wszelki wypadek, nie trafił do konsultacji do RDPP. Chodzi o ustawę o zdrowiu publicznym, która ostatnio wielu organizacjom i samorządowcom spędza sen z powiek. Oto bowiem, jak interpretują niektórzy, zapisy tej ustawy wyłączają obszar zdrowia spod obowiązywania ustawy o działalności pożytku publicznego. Zwołano więc spotkanie Zespołu ds. Społecznych, jak czytamy w sprawozdaniu: „W spotkaniu uczestniczył Dariusz Poznański z Ministerstwa Zdrowia, który poinformował, że ustawa o zdrowiu publicznym umożliwia ogłaszanie konkursów w trybie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. W Ministerstwie Zdrowia konkursy ogłaszane są zarówno na podstawie ustawy o zdrowiu publicznym, jak również ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Przedstawiciel MZ nadmienił także, że ustawa o zdrowiu publicznym będzie w najbliższym czasie nowelizowana, obecnie zakończył się proces konsultacji wewnętrznych. Ustalono, że Rada zgłosi swoje uwagi formalnie, do projektu nowelizowanej ustawy“. Gdyby ustawa ta była dobrze skonsultowana, gdyby opinię na jej temat wydało kompetentne gremium to może udałoby się uniknąć prawnych niedoróbek.
Dialog w służbie zdrowia
To, że dialog ten nie funkcjonuje dobrze, wiadomo nie od dziś. Świadczą o tym chociażby problemy z powołaniem Komitetu Sterującego ds. Zdrowia. Dla przypomnienia: w sektorze organizacji pozarządowych stało się głośno, gdy MZ zwróciło się do nieformalnego porozumienia organizacji Dialog dla Zdrowia, które (w oparciu o dość niejasne decyzje) traktowane było przez MZ jako partner do rozmowy, aby wyznaczyło przedstawiciela do Komitetu Sterującego.Wątpliwości budził nie tylko sposób wyboru, ale i planowane kompetencje (funkcja obserwatora) oraz skład przedstawicieli organizacji (tylko jeden przedstawiciel NGO działających na rzecz zdrowia). Spowodowało to protest części organizacji…
W efekcie to Rada przeprowadziła nabór do Komitetu Sterującego, a do czasu wyborów wyznaczyła swoich przedstawicieli w Komitecie Sterującym. To był moment, kiedy RDPP musiała zastąpić brak ustrukturalizowanego, otwartego i przejrzystego systemu dialogu w Ministerstwie Zdrowia. Pewną próbą odpowiedzi na te problemy – o czym już informowałem – być może okażą się trzy projekty w ramach PO WER, których celem ma być nie tylko konsultowanie kolejnych aktów prawnych (a od września było ich już prawie 40! – na stronie Obywateli dla Zdrowia jest lista konsultacji – i bieżących, i zamkniętych), ale także praca nad rozwiązaniem systemowym.
Program współpracy
Tym, co może pomóc w tworzeniu takiego systemu dialogu, jest obligatoryjny program współpracy, który jednostki samorządu muszą mieć już od roku 2004, a ministerstwa dopiero od roku. Program taki – o ile będzie wypracowany w partnerstwie – może się stać dobrą podstawą dialogu. Na razie dzięki OFOP-owi wiemy tylko, że powstał Zespół do spraw programów współpracy organów administracji rządowej z organizacjami pozarządowymi. Ministerstwo Zdrowia reprezentować będzie Sekretarz Stanu Jan Pinkas; Z organizacji pozarządowych nie będzie nikogo, gdyż RDPP uznała, że jeden przedstawiciel tak różnorodnego środowiska w takim zespole to za mało.
Jak widać czeka nas – jeśli chodzi o dialog obywatelski w zdrowiu – ciekawy rok.