Aby zostać studentem Wirtualno-Latającego Uniwersytetu Pozarządowego (o samej idei pisałem wcześniej), trzeba przejść kurs podstawowy. W tej chwili trwa czwarty kurs. To oznacza to, że mamy w tej chwili kilkanaścioro studentów i studentek. Pojawia się pytanie – co dalej? Nie jest to pytanie proste w przypadku uczelni, w której o programie nie decyduje jakaś mianowana kadra, gdzie studenci mają nie tylko prawo głosu, ale i decyzji. A zatem – co teraz? Kontynuuj czytanie
