Od jakiegoś czasu mówi się o likwidacji Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. Zaczął Pełnomocnik ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, twierdząc, że FIO jest za mało obywatelskie i za bardzo rozproszone (zbyt wiele priorytetów), i że powinno przejść pod zarząd mitycznego już Narodowego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych. W oczywistym sporze kompetencyjnym (w polityce państwa obowiązuje niepisana zasada, że gdzie dwie instytucje publiczne się biją, tam obywatel traci) Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na taki pomysł się nie godziło – ograniczyłoby to kompetencje ministerstwa. I podjęto działania. Zmieniono zasady działania FIO w 2017 r. (m.in. zlikwidowano projekty wieloletnie), by wygasić funkcjonowanie Funduszu w obecnym kształcie. W Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Fundusz Inicjatyw Pozarządowych w ogóle się nie pojawił, mimo że strategia mówi o „zwiększeniu udziału społecznego (w tym organizacji społeczeństwa obywatelskiego) w rozwoju społeczno-gospodarczym”. Co nas czeka?
