Lipiec 1914 roku, wojna się zbliża i trudno siedzieć bezczynnie. W Warszawie na spotkaniach inicjowanych przez organizacje społeczne pojawia się myśl stworzenia polskich sił porządkowych. Rzuca ją ponoć osoba, która chyba najlepiej się do tego nadaje. To prezes Warszawskiego Towarzystwa Sportowego Stanisław Popowski. Dlaczego on? Przede wszystkim dlatego (o innych afiliacjach organizacyjnych w dalszej części), że WTS było w istocie miejscem, gdzie w Warszawie, pod przykrywką, działało IV gniazdo sokole, a sam druh Popowski był jednocześnie prezesem nielegalnie działającego sokolstwa w Królestwie Polskim. Kontynuuj czytanie
